Rynek firm pożyczkowych w Polsce przeżywa dynamiczny wzrost. W 2024 r. łączne zyski tej branży przekroczyły 960 mln zł – to ponad 160% więcej niż rok wcześniej. Dane Polskiego Związku Instytucji Pożyczkowych i Biura Informacji Kredytowej pokazują, że rośnie zarówno liczba klientów, jak i wartość udzielanych pożyczek.
Wzrosty, które zaskakują
Według BIK, tylko w maju 2025 r. firmy pożyczkowe udzieliły ponad 1,3 mln zobowiązań na łączną kwotę 2,1 mld zł. To wzrost o 36% w porównaniu z analogicznym miesiącem 2024 r. Średnia wartość pojedynczej pożyczki ratalnej wyniosła 5 332 zł, natomiast chwilówki – 1 593 zł. Największe przyrosty notuje sektor online, który odpowiada już za ponad 70% całej sprzedaży.
Największy udział w tym wzroście mają pożyczki ratalne – ich wartość zwiększyła się o 43% r/r, a średnia kwota jednej pożyczki przekroczyła 5 300 zł. Równocześnie nadal utrzymuje się wysoka dynamika w segmencie tzw. chwilówek, gdzie przeciętna wartość zobowiązania wynosi ok. 1 593 zł, a liczba nowych umów wzrosła o 28%.
Na szczególną uwagę zasługuje kanał cyfrowy – aż 7 na 10 pożyczek zawieranych jest przez internet lub aplikacje mobilne. Automatyzacja procesów, możliwość zdalnej weryfikacji danych oraz szybkie przelewy na konto sprawiają, że klienci coraz rzadziej odwiedzają fizyczne punkty obsługi. Tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy liczba pożyczek udzielonych online wzrosła o ponad 50%, co wskazuje na trwałą zmianę modelu konsumpcji usług finansowych.
Wzrosty te nie są wyłącznie efektem inflacji czy wzrostu kosztów życia. Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że zwiększa się również liczba nowych klientów wchodzących na rynek pożyczek pozabankowych. Coraz więcej osób traktuje je jako alternatywę dla kredytu bankowego – łatwiej dostępną, mniej sformalizowaną i szybszą.
Kto najczęściej korzysta z pożyczek?
- Osoby z nieregularnymi dochodami – np. pracujące w oparciu o umowy cywilnoprawne
- Klienci bez zdolności kredytowej w bankach – często z historią zaległości
- Młodsze pokolenia – szczególnie osoby w wieku 25-39 lat, aktywne zawodowo, ale z ograniczonym budżetem
- Emeryci – wciąż stanowią dużą grupę klientów, szczególnie wśród pożyczek krótkoterminowych
Dlaczego firmy pożyczkowe zarabiają coraz więcej?
- Niska konkurencja ze strony banków – zaostrzone wymogi kredytowe otwierają pole dla instytucji pozabankowych
- Koszty obsługi długu – odsetki, prowizje i opłaty dodatkowe znacznie przewyższają te oferowane przez banki
- Cyfryzacja – szybka analiza danych, scoring i automatyczna weryfikacja klientów zwiększają skalowalność biznesu
- Rosnąca akceptacja społeczna – pożyczki przestały być postrzegane jako wstydliwe rozwiązanie
Czy wzrost rynku oznacza ryzyko?
- Wysokie RRSO – wiele pożyczek osiąga realne koszty całkowite przekraczające 100% rocznie
- Spirala zadłużenia – łatwa dostępność pożyczek może prowadzić do nadmiernego obciążenia domowego budżetu
- Niska edukacja finansowa – wielu klientów nie rozumie warunków umowy ani skutków opóźnień
- Brak centralnego rejestru – pożyczkobiorcy mogą zadłużać się równolegle w wielu firmach
Jak chronić konsumentów?
- Lepsza kontrola nad reklamą – ograniczenie przekazów promujących ?pożyczki bez kosztów? lub ?bez zdolności?
- Obowiązek oceny zdolności kredytowej – nawet przy małych kwotach
- Wzmocnienie rejestru BIK i BIG – pełniejsza wymiana danych między firmami
- Kampanie informacyjne – większy nacisk na edukację o rzeczywistym koszcie zobowiązań
Zyski firm pożyczkowych – co jeszcze?
Firmy pożyczkowe w Polsce osiągają rekordowe zyski, korzystając z luki pomiędzy restrykcyjnymi bankami a realnymi potrzebami finansowymi wielu Polaków. Choć rynek rozwija się dynamicznie i odpowiada na konkretne potrzeby, równocześnie wymaga coraz bardziej świadomego podejścia – zarówno ze strony konsumentów, jak i regulatorów. W przeciwnym razie wzrost może zamienić się w kryzys zaufania i nadmiernego zadłużenia.
