Google Search Console pozwala już osobno analizować widoczność strony w AI Overviews i AI Mode. Nowy raport nie pokazuje jednak jeszcze wszystkich danych znanych z klasycznego raportu Skuteczność. Dlatego dobrą analizę warto prowadzić w dwóch miejscach jednocześnie – osobno sprawdzać widoczność generatywną i osobno klasyczny ruch z Google.
Krok 1. Zaloguj się do Google Search Console
Najpierw wejdź do Google Search Console i wybierz właściwą usługę. Przy obsłudze kilku serwisów łatwo rozpocząć analizę na niewłaściwej domenie, dlatego przed porównywaniem danych warto sprawdzić adres widoczny w lewym górnym rogu.
Do analizy najlepiej używać usługi domenowej, jeżeli została skonfigurowana. Pozwala ona objąć dane z różnych protokołów i subdomen w ramach jednej domeny.
Krok 2. Znajdź raport dotyczący generatywnej AI
Google uruchomił w czerwcu 2026 roku osobny raport dotyczący widoczności w generatywnych funkcjach wyszukiwarki. Obejmuje on obecnie AI Overviews oraz AI Mode. Raport jest wdrażany stopniowo. Nie każda usługa w Search Console musi więc mieć już do niego dostęp.
Jeżeli widzisz raport generatywnej AI, możesz przejść od razu do analizy. Jeśli go nie ma, nie oznacza to automatycznie problemu ze stroną.
Poznaj też artykuł pozycjonowanie w czasach AI – co robić i jak
Nie widzisz raportu? Sprawdź dwie możliwości
Google wskazuje dwa podstawowe powody braku raportu. Pierwszy to stopniowe wdrażanie funkcji i brak dostępu dla danej usługi. Drugi to zbyt mała liczba wyświetleń strony w generatywnych funkcjach Google.
Brak raportu nie jest więc dowodem, że witryna nigdy nie pojawia się w AI Overviews lub AI Mode.
Nie trzeba również włączać specjalnej funkcji w Search Console, aby raport zaczął działać.
Krok 3. Najpierw sprawdź liczbę wyświetleń
Podstawowym wskaźnikiem w nowym raporcie są wyświetlenia.
Wyświetlenie oznacza, że link prowadzący do strony został pokazany użytkownikowi w generatywnej funkcji wyszukiwarki zgodnie z zasadami raportowania Google.
Nie należy utożsamiać tego automatycznie z wizytą na stronie.
Przykład:
Strona ma 5000 wyświetleń generatywnych w ciągu miesiąca.
Nie oznacza to 5000 wejść. Pokazuje natomiast, że Google stosunkowo często wykorzystuje lub prezentuje adresy z witryny w AI Overviews albo AI Mode.
Jak Google liczy wyświetlenie w AI Overview?
W przypadku AI Overviews obowiązują standardowe zasady dotyczące wyświetleń linków.
Jeżeli link znajduje się w części odpowiedzi, którą użytkownik musi rozwinąć albo do której musi przewinąć, wyświetlenie jest naliczane dopiero wtedy, gdy link rzeczywiście stanie się widoczny.
Dlatego liczba wyświetleń nie oznacza jedynie technicznej obecności strony gdzieś w wygenerowanej odpowiedzi.
Pokazuje sytuacje, w których odnośnik spełnił warunki uznania go za wyświetlony.
A jak liczone są wyświetlenia w AI Mode?
AI Mode wykorzystuje podobne zasady raportowania wyświetleń.
Warto jednak pamiętać, że użytkownik może prowadzić dłuższą rozmowę z wyszukiwarką. Każde kolejne pytanie jest traktowane jak nowe wyszukiwanie.
Jeżeli więc użytkownik zada pytanie, a następnie trzy pytania dodatkowe, widoczność strony może być raportowana przy kolejnych etapach tej sesji.
To jedna z przyczyn, dla których wzrost liczby wyświetleń nie musi przekładać się proporcjonalnie na wzrost liczby użytkowników.
Krok 4. Sprawdź, które strony pojawiają się w AI
Następnie przejdź do wymiaru stron.
To jeden z najbardziej wartościowych elementów raportu, ponieważ pozwala sprawdzić, które konkretne adresy URL uzyskują widoczność w generatywnych funkcjach Google.
Nie analizuj wyłącznie pierwszych kilku pozycji. Poszukaj wzorców.
Sprawdź, czy najczęściej pojawiają się:
- poradniki
- rankingi
- strony produktowe
- kategorie
- artykuły eksperckie
- porównania
- instrukcje
- strony lokalne.
Może się okazać, że AI zdecydowanie częściej wybiera jeden określony typ treści.
Do poczytania: Czy wiesz jak pojawić się w AI Overvies?
Przykład analizy stron
Załóżmy, że blog ma 300 artykułów.
Po wejściu do raportu okazuje się, że znaczną część wyświetleń generatywnych zdobywa 20 poradników zawierających bardzo konkretne instrukcje.
Jednocześnie ogólne artykuły definicyjne praktycznie się nie pojawiają.
To cenna informacja strategiczna.
Zamiast automatycznie produkować kolejne szerokie teksty można rozwijać typ treści, który już zdobywa widoczność w AI.
Krok 5. Porównaj wyświetlenia poszczególnych URL-i
Sama obecność w raporcie niewiele mówi.
Znacznie ciekawsza jest skala.
Przykładowo:
Strona A – 12 000 wyświetleń
Strona B – 800 wyświetleń
Strona C – 70 wyświetleń
Warto sprawdzić, czym różni się strona A.
Może mieć:
- bardziej precyzyjny temat
- lepszą strukturę
- własne dane
- więcej szczegółowych odpowiedzi
- większy autorytet
- lepsze linkowanie
- dłuższą historię widoczności
- aktualniejsze informacje.
Nie należy jednak wyciągać wniosku, że jeden konkretny element spowodował wysoką widoczność. Search Console pokazuje efekt, a nie pełną listę przyczyn.
Krok 6. Sprawdź kraje
Raport pozwala analizować widoczność według kraju.
To szczególnie przydatne dla stron obsługujących kilka rynków albo publikujących w różnych językach.
Może się okazać, że domena zdobywa dużo wyświetleń generatywnych w Polsce, ale niemal żadnych w Niemczech. W serwisie międzynarodowym sytuacja może wyglądać odwrotnie.
Nie porównuj jednak samych liczb bez kontekstu. Wielkość rynku, język treści oraz dostępność poszczególnych funkcji Google mają znaczenie.
Krok 7. Sprawdź urządzenia
Dla wyszukiwarki Google raport umożliwia również analizę urządzeń.
Można sprawdzić, czy widoczność generatywna pochodzi przede wszystkim z:
- telefonów
- komputerów
- tabletów.
W serwisach konsumenckich dominacja urządzeń mobilnych nie będzie zaskoczeniem. Znacznie ciekawsza może być sytuacja, gdy proporcje mocno różnią się od klasycznego ruchu organicznego witryny.
Taką różnicę warto później porównać ze zwykłym raportem Skuteczność.
Krok 8. Ustaw odpowiedni zakres dat
Jednodniowe zmiany mogą być przypadkowe. Przy analizie SEO lepiej szukać trendów.
Google umożliwia oglądanie danych generatywnych w różnych przedziałach czasu, w tym w ujęciu godzinowym, dziennym, tygodniowym i miesięcznym.
Do bieżącego monitorowania można sprawdzać krótsze okresy. Do oceny wpływu zmian SEO lepiej analizować kilka tygodni lub miesięcy.
Najbardziej użyteczne są porównania podobnych okresów.
Przykład:
ostatnie 28 dni wobec poprzednich 28 dni.
Dzięki temu łatwiej ocenić, czy widoczność faktycznie rośnie.
Nie oceniaj zmian po trzech dniach
Widoczność w generatywnych wynikach może być zmienna. Sposób tworzenia odpowiedzi zależy między innymi od pytania użytkownika oraz systemów Google.
Jeżeli po aktualizacji artykułu liczba wyświetleń spadnie przez dwa dni, nie oznacza to jeszcze, że zmiana zaszkodziła.
Lepiej obserwować dłuższy trend.
Szczególnie przy stronach o niewielkiej liczbie wyświetleń pojedyncze skoki procentowe mogą wyglądać znacznie bardziej dramatycznie, niż są w rzeczywistości.
Dodatkowe informacje: Seo Aeo i Geo – o co chodzi?
Krok 9. Zapisz strony z największym wzrostem
Teraz warto wyjść poza samą obserwację wykresu.
Stwórz prostą listę URL-i, których widoczność generatywna rośnie najszybciej.
Dla każdej strony można zanotować:
- liczbę wyświetleń
- zmianę względem wcześniejszego okresu
- temat
- typ treści
- datę ostatniej aktualizacji.
Po kilku miesiącach może pojawić się wyraźny wzorzec.
Przykładowo okaże się, że najlepiej radzą sobie teksty problemowe z konkretnymi przykładami i tabelami.
To informacja znacznie cenniejsza niż pojedynczy przypadek wysokiej widoczności.
Krok 10. Znajdź strony z największym spadkiem
Ten sam proces warto przeprowadzić w drugą stronę.
Spadek widoczności może wskazywać, że:
- temat stracił popularność
- artykuł się zdezaktualizował
- pojawiła się lepsza konkurencja
- zmienił się sposób prezentowania odpowiedzi
- Google korzysta z innych źródeł
- zmieniła się sezonowość.
Nie należy automatycznie przepisywać całego artykułu po zauważeniu spadku.
Najpierw trzeba sprawdzić szerszy kontekst w klasycznym raporcie Skuteczność.
Krok 11. Przejdź do zwykłego raportu Skuteczność
Nowy raport generatywny nie zastępuje standardowego raportu wyników wyszukiwania.
To bardzo ważne.
Dane dotyczące funkcji generatywnych są nadal uwzględniane w ogólnych danych o skuteczności Google Search. Osobny raport daje dodatkowy widok skoncentrowany na widoczności generatywnej.
Dlatego analiza powinna obejmować oba miejsca.
Co pokazuje zwykły raport Skuteczność?
W standardowym raporcie możesz analizować między innymi:
- kliknięcia
- wyświetlenia
- CTR
- średnią pozycję
- zapytania
- strony
- kraje
- urządzenia
- daty.
To właśnie tutaj można szerzej ocenić, czy zmiany widoczności przekładają się na realne wejścia na stronę.
Krok 12. Porównaj widoczność AI z kliknięciami
Załóżmy, że artykuł gwałtownie zwiększył liczbę wyświetleń w raporcie generatywnym.
Teraz przejdź do zwykłego raportu Skuteczność i znajdź ten sam URL.
Sprawdź, co stało się z:
- całkowitymi wyświetleniami
- kliknięciami
- CTR
- pozycją.
Możliwe są bardzo różne scenariusze.
Scenariusz 1 – wyświetlenia AI rosną i kliknięcia rosną
To najbardziej czytelna sytuacja.
Strona zdobywa więcej widoczności, a jednocześnie zwiększa ruch.
Warto wtedy sprawdzić, czy wzrost przekłada się również na konwersje.
Jeżeli tak, dany typ treści może być dobrym kandydatem do dalszego rozwoju.
Scenariusz 2 – wyświetlenia AI rosną, kliknięcia stoją w miejscu
To bardzo ciekawy przypadek.
Strona może być częściej prezentowana jako źródło, ale użytkownicy nie przechodzą na nią proporcjonalnie częściej.
Jednym z możliwych wyjaśnień jest to, że wygenerowana odpowiedź wystarcza do zaspokojenia potrzeby użytkownika.
Nie oznacza to automatycznie, że tekst jest zły.
Trzeba sprawdzić, jaki biznesowy cel ma dana treść.
Scenariusz 3 – wyświetlenia rosną, ale CTR spada
Taka sytuacja może być naturalnym skutkiem zwiększenia ekspozycji.
Jeżeli strona pojawia się znacznie częściej, ale liczba kliknięć rośnie wolniej, CTR spadnie matematycznie.
Nie warto więc oceniać strony tylko na podstawie procentowej wartości CTR.
Przykład:
wcześniej – 1000 wyświetleń i 100 kliknięć
później – 5000 wyświetleń i 250 kliknięć.
CTR spadł z 10 procent do 5 procent, ale liczba wejść wzrosła o 150 procent.
Sam spadek CTR nie oznacza więc pogorszenia wyniku.
Scenariusz 4 – widoczność AI rośnie, a ruch spada
To sytuacja wymagająca dokładniejszego sprawdzenia.
Możliwe, że część użytkowników uzyskuje odpowiedź bezpośrednio w Google. Możliwe również, że spadek kliknięć wynika z zupełnie innego problemu.
Trzeba sprawdzić:
- zapytania
- klasyczne pozycje
- sezonowość
- konkurencję
- zmiany na stronie
- datę wystąpienia spadku.
Nie należy automatycznie przypisywać każdego spadku ruchu AI Overviews.
Ważne ograniczenie – osobny raport AI nie pokazuje jeszcze wszystkiego
Według aktualnej wersji raportu udostępnianej w 2026 roku Google pokazuje przede wszystkim wyświetlenia generatywne.
Można analizować je według:
- stron
- krajów
- urządzeń
- dat.
Google zapowiedział rozwijanie raportu i możliwość dodawania kolejnych wskaźników.
Na ten moment nie należy więc oczekiwać pełnego odpowiednika klasycznego raportu Skuteczność z osobnymi kliknięciami, CTR, pozycją i kompletną listą zapytań dotyczącą wyłącznie AI Overviews oraz AI Mode.
Czy można osobno sprawdzić AI Overview i AI Mode?
To jedno z najważniejszych ograniczeń analizy.
Raport generatywny obejmuje oba rodzaje doświadczeń, ale nie należy zakładać, że zawsze pozwoli rozdzielić wszystkie dane na osobne wyniki AI Overviews i AI Mode.
Dlatego liczby trzeba interpretować jako widoczność w generatywnych funkcjach Google objętych raportem.
Nie warto podpisywać całej wartości jako ruch z AI Overview, jeżeli raport obejmuje również AI Mode.
Czy raport pokazuje frazy, przy których pojawiła się strona?
To kolejny element, którego brak mocno wpływa na możliwości analizy.
Klasyczny raport Skuteczność pozwala oglądać zapytania użytkowników. Dedykowany raport generatywny nie daje obecnie takiego samego poziomu informacji o zapytaniach.
Nie można więc na jego podstawie przygotować kompletnej listy:
fraza – liczba wystąpień w AI Overview.
Warto o tym pamiętać przy audytach i raportach dla klientów.
Nie zgaduj fraz na podstawie ręcznych wyszukiwań
Można oczywiście sprawdzać w Google, czy dla wybranych pytań pojawia się AI Overview. Takie testy mogą być pomocne jakościowo, ale nie powinny zastępować danych.
Wyniki Google mogą zależeć między innymi od:
- lokalizacji
- urządzenia
- języka
- kontekstu wyszukiwania
- aktualnego sposobu generowania odpowiedzi.
Ręczne znalezienie własnej strony raz nie oznacza stałej widoczności.
Jak analizować konkretny artykuł?
Najprostsza procedura wygląda tak.
Najpierw znajdź adres w raporcie generatywnym i sprawdź liczbę wyświetleń oraz jej zmianę w czasie. Następnie przejdź do zwykłego raportu Skuteczność i ustaw filtr dla tego samego URL.
Sprawdź:
- liczbę kliknięć
- liczbę wyświetleń
- CTR
- średnią pozycję
- najważniejsze zapytania
- urządzenia
- kraje.
Na końcu porównaj oba zestawy danych.
Dopiero wtedy można próbować oceniać wpływ generatywnych funkcji na zachowanie użytkowników.
Jak analizować cały serwis?
Przy dużej witrynie patrzenie na każdy URL osobno jest niepraktyczne.
Lepiej podzielić treści na grupy.
Przykład:
- poradniki
- rankingi
- kategorie
- produkty
- lokalizacje
- aktualności.
Następnie można sprawdzić, które typy stron najczęściej pojawiają się w raporcie generatywnym.
Jeżeli poradniki generują 80 procent widoczności AI, a strony kategorii tylko 5 procent, jest to cenna informacja o sposobie wykorzystania serwisu przez Google.
Co oznacza dużo wyświetleń i mało kliknięć?
Nie zawsze oznacza problem.
Treść informacyjna może być wykorzystywana jako źródło odpowiedzi, podczas gdy użytkownik uzyskuje potrzebną informację bez przejścia na stronę.
Dlatego oprócz kliknięć warto oceniać:
- rozpoznawalność marki
- wejścia brandowe
- konwersje
- powracających użytkowników
- zachowanie osób, które jednak kliknęły.
Treść może generować mniej wejść niż kiedyś, ale sprowadzać użytkowników o bardziej konkretnych potrzebach.
Czy można policzyć CTR dla samego AI?
Jeżeli dedykowany raport pokazuje wyłącznie wyświetlenia, nie należy samodzielnie dzielić wszystkich kliknięć organicznych strony przez wyświetlenia AI.
Powstały wynik nie byłby wiarygodnym CTR dla AI Overviews lub AI Mode.
Kliknięcia ze standardowego raportu obejmują ogólną skuteczność strony w Google Search, a nie wyłącznie dedykowany zbiór wyświetleń z raportu generatywnego.
Dopóki Google nie udostępnia odpowiednich oddzielnych danych, lepiej nie tworzyć sztucznego wskaźnika.
A co ze średnią pozycją?
Podobna ostrożność jest potrzebna przy pozycji.
W zwykłym raporcie Search Console dane generatywne są uwzględniane zgodnie z zasadami Google. AI Overview jest traktowane jako pojedynczy element wyników, a linki znajdujące się w nim mają tę samą pozycję tego elementu.
W AI Mode pozycja jest liczona według metodologii odpowiadającej poszczególnym elementom odpowiedzi.
Dlatego średnia pozycja staje się jeszcze bardziej złożonym wskaźnikiem. Nie warto traktować jej jako prostego numeru miejsca zajmowanego przez stronę na ekranie użytkownika.
Krok 13. Sprawdź zmiany po aktualizacji treści
Raport może być szczególnie przydatny przy testowaniu aktualizacji.
Załóżmy, że 1 sierpnia rozbudowano poradnik o:
- własne dane
- porównanie
- konkretną tabelę
- nowe odpowiedzi
- aktualne źródła.
Zapisz datę zmiany.
Po kilku tygodniach sprawdź, czy zmieniły się:
- wyświetlenia generatywne
- wyświetlenia w klasycznym raporcie
- kliknięcia
- CTR
- zapytania
- konwersje.
Jednoczesna poprawa kilku wskaźników jest znacznie mocniejszym sygnałem niż sam wzrost jednej liczby.
Krok 14. Szukaj stron z wysoką widocznością AI i niskim ruchem
To może być jedna z najciekawszych grup do dalszej optymalizacji.
Jeżeli strona ma dużą liczbę wyświetleń generatywnych, oznacza to, że Google dostrzega jej przydatność dla określonych potrzeb użytkowników.
Jeżeli jednocześnie ruch pozostaje niewielki, warto zastanowić się, czy strona daje wystarczający powód do przejścia.
Można rozbudować ją o:
- własne dane
- kalkulator
- tabelę
- dokładne przykłady
- galerię
- narzędzie
- rozszerzone porównanie
- materiał do pobrania.
Celem nie powinno być ukrywanie odpowiedzi. Lepiej zapewnić użytkownikowi dodatkową wartość, której nie mieści krótkie streszczenie AI.
Krok 15. Znajdź strony bez widoczności generatywnej
Brak strony w raporcie nie oznacza od razu problemu SEO.
Najpierw trzeba sprawdzić, czy jej temat w ogóle sprzyja generatywnym odpowiedziom.
Strona kontaktowa, regulamin albo bardzo wąska podstrona produktowa może mieć zupełnie inny potencjał niż rozbudowany poradnik.
Jeżeli jednak najważniejszy ekspercki tekst nie zdobywa żadnej widoczności, warto przeanalizować:
- indeksowanie
- jakość treści
- aktualność
- strukturę
- linkowanie wewnętrzne
- konkurencję
- unikalność informacji.
Nie ma natomiast przycisku pozwalającego zgłosić konkretny artykuł do AI Overview.
Krok 16. Porównaj ruch brandowy i niebrandowy
W klasycznym raporcie Skuteczność można analizować zapytania związane z marką i pozostałe wyszukiwania, jeśli odpowiedni filtr jest dostępny dla usługi.
To może być szczególnie interesujące przy rosnącej widoczności w AI.
Jeżeli marka coraz częściej pojawia się jako źródło, z czasem może wzrosnąć liczba osób szukających bezpośrednio jej nazwy.
Nie należy jednak uznawać takiej korelacji automatycznie za dowód przyczynowy.
Trzeba obserwować trend przez dłuższy czas.
Krok 17. Zestaw dane z konwersjami
Search Console pokazuje widoczność i kliknięcia, ale nie odpowiada na wszystkie pytania biznesowe.
Jeżeli strona korzysta z Google Analytics lub innego systemu analitycznego, warto później sprawdzić:
- formularze
- zakupy
- rejestracje
- zapytania ofertowe
- pobrania
- inne konwersje.
Może się okazać, że artykuł stracił część ruchu, ale użytkownicy wchodzący z Google są bardziej zaangażowani.
Dlatego celem analizy nie powinno być wyłącznie maksymalizowanie liczby kliknięć.
Jakich wniosków nie wyciągać z Search Console?
Nie należy uznawać, że wysokie wyświetlenia generatywne oznaczają wysokie cytowanie marki. Raport dotyczy widoczności adresów URL w określonych funkcjach Google.
Nie należy również przyjmować, że każda zmiana kliknięć wynika z AI Overviews.
Nie warto na podstawie jednego tygodnia przebudowywać strategii contentowej.
Nie należy też tworzyć sztucznego CTR dla AI poprzez łączenie danych pochodzących z różnych raportów.
Najpierw trzeba rozumieć, co dokładnie mierzy każda wartość.
Prosty miesięczny raport widoczności AI
Do regularnego monitorowania nie potrzeba ogromnego arkusza.
Raz w miesiącu można zapisywać:
Cały serwis
- liczba wyświetleń generatywnych
- zmiana miesiąc do miesiąca.
Najlepsze strony
- 10 URL-i z największą liczbą wyświetleń.
Wzrosty
- 5 stron z największym wzrostem.
Spadki
- 5 stron z największym spadkiem.
Klasyczne SEO
- kliknięcia
- wyświetlenia
- CTR.
Biznes
- najważniejsze konwersje organiczne.
Po sześciu miesiącach takie zestawienie może być znacznie bardziej wartościowe niż codzienne sprawdzanie pojedynczych wyników.
Jak oceniać stronę – prosty schemat
Dużo wyświetleń AI + rosnące kliknięcia
Treść warto rozwijać i wzmacniać.
Dużo wyświetleń AI + mało kliknięć
Sprawdź intencję oraz dodatkową wartość strony.
Spadek AI + stabilny ruch organiczny
Nie podejmuj pochopnej decyzji. Widoczność generatywna może być zmienna.
Spadek AI + spadek kliknięć + spadek pozycji
Potrzebna jest szersza analiza SEO.
Brak wyświetleń AI + dobry ruch organiczny
Nie oznacza problemu. Nie każda strona musi pojawiać się w funkcjach generatywnych.
Taki schemat pomaga uniknąć optymalizowania całego serwisu pod jeden nowy raport.
Najważniejsze ograniczenia raportu w 2026 roku
Przed wyciąganiem wniosków trzeba pamiętać o kilku rzeczach.
Raport jest nadal wdrażany i nie wszystkie witryny mają do niego dostęp. Obejmuje obecnie AI Overviews oraz AI Mode. Skupia się przede wszystkim na wyświetleniach i nie daje jeszcze pełnego zestawu wskaźników znanych ze standardowego raportu Skuteczność.
Google zapowiada rozwijanie raportu. Jego możliwości mogą więc zmienić się wraz z kolejnymi aktualizacjami Search Console.
Przy analizie zawsze warto sprawdzić aktualną dokumentację.
Najlepsza analiza wymaga dwóch raportów
Dedykowany raport generatywnej AI odpowiada przede wszystkim na pytanie:
Czy i gdzie moje strony są widoczne w AI Overviews oraz AI Mode?
Klasyczny raport Skuteczność odpowiada na inne pytania:
Ile strona zdobywa kliknięć, wyświetleń i jak wygląda jej ogólna skuteczność w Google?
Dopiero zestawienie tych danych pozwala uzyskać szerszy obraz.
Nie warto więc zastępować klasycznego monitoringu SEO nowym raportem AI. Trzeba dodać go jako kolejną warstwę analizy.
Co sprawdzać raz w miesiącu?
Najpraktyczniejsza rutyna może wyglądać tak:
- Otwórz raport generatywnej AI.
- Porównaj ostatnie 28 dni z poprzednim okresem.
- Sprawdź całkowite wyświetlenia.
- Znajdź strony z największą widocznością.
- Sprawdź największe wzrosty i spadki.
- Przeanalizuj kraje i urządzenia.
- Otwórz klasyczny raport Skuteczność.
- Sprawdź te same najważniejsze URL-e.
- Porównaj kliknięcia, wyświetlenia i CTR.
- Sprawdź konwersje w systemie analitycznym.
- Zapisz wnioski i wykonane zmiany.
- Wróć do danych po kolejnym miesiącu.
Taka analiza pozwala odróżnić rzeczywisty trend od pojedynczego skoku wykresu.
Nie pytaj tylko, ile ruchu daje AI
W 2026 roku Search Console nie daje jeszcze pełnej odpowiedzi na pytanie, ile dokładnie wejść wygenerowały osobno AI Overviews i AI Mode. Dedykowany raport jest przede wszystkim narzędziem do mierzenia widoczności.
To jednak już bardzo cenna informacja. Można zobaczyć, które strony Google wykorzystuje w generatywnych doświadczeniach, na jakich rynkach się pojawiają i jak zmienia się ich widoczność w czasie.
Najlepsze wnioski powstają wtedy, gdy dane generatywne zostaną zestawione z klasycznym SEO i wynikami biznesowymi. Jeśli wyświetlenia AI rosną, ale ruch stoi w miejscu, nie musi to oznaczać porażki. Jeśli równocześnie spadają kliknięcia, pozycje i konwersje, sytuacja wymaga znacznie szerszej analizy.
Search Console warto więc traktować nie jako licznik cytowań AI, lecz jako narzędzie pozwalające obserwować, jak zmienia się widoczność strony w nowym sposobie korzystania z Google.
Źródła
https://developers.google.com/search/blog/2026/06/gen-ai-performance-reports
