Ruchome drzwi, czyli nie można wszystkiego

drzw

Za każdym razem, gdy ktoś rzuci znanym truizmem o tym, że wszystko jest możliwe, można liczyć na równie zużytą odpowiedź o trzaskaniu obrotowymi drzwiami. Rzeczywiście, nie jest to możliwe, ale czemu akurat to zadanie jest ustawiane na piedestale jako absolutnie nieosiągalne ? nie wiadomo. Znamy jednak historię tego wynalazku, który kryje w sobie znacznie więcej niż może zdawać się na pierwszy rzut oka.

Zalety

Wbrew pozorom, obrotowe drzwi mają sporo przewag nad swoimi uchylanymi braćmi, szczególnie na polu oszczędności energetycznej oraz wymiany powietrza. Studenci z MIT w 2006 roku obliczyli, że ze względu na to że zawsze przynajmniej jeden z paneli powstrzymuje ciepło od uciekania, oznacza to oszczędności na ogrzewaniu rzędu 75 000 kilowatogodzin rocznie. Przekłada się to na prawie 14 ton dwutlenku węgla mniej, z samego budynku uniwersytetu w Michigan. Można tylko pomyśleć, jak wielkie oszczędności oznaczałoby w skali światowej.

Oprócz tego, obrotowe drzwi pomagają w wyrównywaniu ciśnienia powietrza wewnątrz budynku, kwestia szczególnie ważna w wieżowcach i drapaczach chmur. Zwykłe, uchylne, wersje potrafią wskutek różnicy ?zakleszczyć? się, co może mieć bardzo nieprzyjemne skutki w wypadku pożaru.

Powstanie

Pierwszym, który wpadł na osadzenie kilku (dokładniej trzech) paneli na jednym, obrotowym trzpieniu i umieszczeniu ich w okrągłym przejściu był niemiecki wynalazca H. Bockhacker w 1881. Niestety, jego pomysł nie cieszył się powodzeniem, ale już 7 lat później ów pomysł opatentował, jako ochronę przed burzą i silnym wiatrem, Amerykanin Theophilus Van Kannel. W Pensylwanii założył firmę Van Kannel Revolving Door Company, którą sprzedał gigantowi International Steel. Co ciekawe, ta firma metalurgiczna z czasem zmieniła nazwę na International Revolving Door Company.

Współczesność

Dzisiaj drzwi obrotowe pełnią ważną funkcję, w połączeniu z czujnikami chemicznymi i innymi sensorami, w utrzymywaniu bezpieczeństwa na lotniskach i innych przestrzeniach publicznych, a ich automatyczne wersje witają nas w prawie każdej galerii handlowej.

Share and Enjoy:
  • Facebook
  • Poleć
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter

Be the first to comment on "Ruchome drzwi, czyli nie można wszystkiego"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*


Linki w komentarzach mogą być wolne od atrybutu nofollow.

Postępuj zgodnie z instrukacjami.